czwartek, 27 czerwca 2013

Today I'm speaking my mind

Pamiętacie ten legendarny wręcz zwrot, którym tak wiele bohaterów filmowych i książkowych rozpoczyna swoje zwierzenia?
Drogi Pamiętniku...
Znałam kiedyś małą dziewczynkę, która robiła dokładnie tak samo. Miała swój piękny kajecik z brązową okładką w dinozaury, który każdorazowo straszy ją swoimi białymi stronami. Tak, dla 6 letniej, słabo piszącej dziewczynki brak linijek i kratek był prawdziwym wyzwaniem. Zdradzę Wam w sekrecie, że nadal jest to dla mnie niesamowite wyzwanie, a nie jest ona już nastolatką.
Niestety, mała dziewczynka szybko zorientowała się, że jej pamiętnik jest notistnieje? Dziewczynka wkrótce porzuciła swój zamiar pisania pamiętnika, ale pamiętnik ten wracał i wracał na przestrzeni kolejnych lat. Chwytała za pióro, chowała, był znajdowany, a potem znów chwytała (tym razem za długopis), chowała i... przestało chcieć jej się pisać, bo w głowie pojawiły się myśli tak skryte, tak prywatne i tak intymne, że nie chciała się nimi dzielić już nawet z godnymi zaufania kartkami ukochanego pamiętnika.
orycznie i regularnie przeglądany przez resztę rodziny i choć ukrywała go za każdym razem w innym miejscu, już nie był bezpieczny, bo przecież ludzie o nim wiedzieli. Co to za pamiętnik, który
Dziewczynka zmieniała się każdego dnia, rosła, dorastała, kształtowała się. Stała się młodą kobietą, studentką, która uśmiecha się przez cały czas, kocha zwierzęta i postanowiła zmienić swoje życie na lepsze.
Młoda kobieta chce być bardziej wartościowa. Chce być bardziej aktywną, wszechstronną, zdobywać wiedzę z różnych dziedzin, podróżować, zdobywać piękne wspomnienia, zdrowiej jeść, czuć się dobrze z samą sobą i chce, żeby ten internetowy pamiętnik jej w tym pomagał, bo ciężko doskonalić siebie pod tyloma względami, gdy nie można dzielić się swoimi spostrzeżeniami, uwagami, refleksjami i czytać o tym, czego się chce, bo chcieć to móc powiedziała kiedyś młoda kobieta (wtedy jeszcze nastolatka) i osiągnęła to, co chciała. Czas to powtórzyć.

Nie wyrzucaj bohatera z twojej duszy, dzierżyj święcie twoją najwyższą nadzieję. - Zaratusztra

13 komentarzy:

  1. Prowadzę pamiętnik i mimo że rzadko w nim piszę, bardzo to lubię. Niektóre moje myśli nie dają się niestety przelać na papier albo muszę poświęcić bardzo dużo energii na przetrawienie ich, ponowne przeżycie pewnych emocji, co jest czasem dla mnie ekstremalnym wysiłkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam : ) Ja postanowiłam zdać się na internet, moje zapiski nie są bezpieczne ; p

      Usuń
  2. ile to już razy, jako nastolatka, zabierałam się pisanie papierowego pamiętnika... niektóre notatniki nadal mam poukrywane gdzieś głęboko i czasem do nich zaglądam. fajnie tak spojrzeć na siebie z perspektywy czasu.

    p.s. ja dzisiaj dotarłam w końcu do swojego faceta, więc na zimno narzekać już nie mogę. poza tym - pojawiło się znowu słońce!

    pozdrawiam, p.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez długi długi czas pisałam pamiętnik, dziennik, czy po prostu zeszyt z krótkimi wpisami. Uwielbiam teraz przeglądać, czytać i przypominać sobie to, co minęło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zeszyt z króciutkimi wpisami też miałam ; p
      Ileż w tym było przekleństw! A ile śmiechu, gdy ostatnio czytałam to z przyjacielem! :D

      Usuń
  4. my już razem mieszkamy. ale teraz, kiedy zaczęły się wakacje, a ja nie znalazłam jeszcze żadnej pracy, kręcę się pomiędzy dwoma miastami, dwoma domami i stąd moje narzekanie na zimno.

    życzę cudownego weekendu! :))

    p.s. będę tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi też pamiętnik towarzyszy odkąd pamiętam. Najpierw papierowy, który trzeba było pilnie strzec, teraz internetowy, bardziej publiczny, w którym są też zdjęcia.
    Pamiętam, jak kiedyś zostawiłam niechcący pamiętnik w szkole i całą noc martwiłam się, że wpadnie w niepowołane ręce, to było straszne!
    Pozdrawiam,d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam, że publikujesz zdjęcia. Długo nosiłam się z zamiarem utworzenia bloga modowego, ale doszłam do wniosku, że może kiedyś... ; ) Kuszą mnie zarobki :D
      Umarłabym ze strachu, gdybym zostawiła pamiętnik w szkole!

      Usuń
  6. ja jak wyjmę swój pamiętnik z podstawówki i czytam o swoich rozterkach miłosnych to niemal płaczę ze śmiechu haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to jest najlepsze :D Albo jak obgadywałam koleżanki do mojego pamiętnika, żeby nie obgadywać ich do innych dziewczynek ; p

      Usuń
  7. maskę kładę co najmniej na 5 minut. na 2 minuty to by się nie opłacało, bo kosmetyk musi wniknąć we włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na całe włosy.
      raz na tydzień staram się owinąć włosy z maską w folii aluminiowej. zazwyczaj zawsze taka sobota jako domowe spa :)

      Usuń
  8. Odp. na twój komentarz: Wszystko jest w artykule na portalu female.pl, link jest w notce: http://www.female.pl/artykul/16280-laminowanie-wlosow
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń